Krakowski blog kulinarny na emigracji. Londyn od kuchni. Kurczak tikka, crumpets, marmite i cider. Mind the gap!


Real Time Web Analytics
Nasz Newsletter
* indicates required
Blog > Komentarze do wpisu
Prawdziwe kuchenne rewolucje
- Kurczę ma różne części. To są piersi, najcenniejsza, więc najdroższa część. Skrzydełka, też niczego sobie. Dalej mamy udka i podudzia. Odkrawamy to wszystko i co zostaje? To! - mówi kucharz i wyciąga w stronę grupki sześciolatków bardzo mało apetyczny korpus.
- Fuuuuuuuuuu! - krzywią się dzieci. - Bleeeeeeeeee!
- A wiecie, co się z tym dalej robi? Mieli się to - kucharz wrzuca korpus do malaksera, dzieci piszczą z obrzydzenia - dodaje mąki i innych specyfików, w tym duuużo dodatków smakowych, żeby to smakowało jak coś dobrego, a nie coś obrzydliwego, a potem wiecie co? Rozplaskuje się to na stole, bierze foremkę i wykrawa takie małe placki, które potem panieruje się i wrzuca na patelnię. No - mówi do krzywiących się przed chwilą dzieci kucharz, smażąc powstałe właśnie chicken nuggest - kto ciągle chciałby to zjeść?
Las rąk.
Kucharz jest w szoku -Ten eksperyment ZAWSZE działa. A tu - poległem.

Kucharz nazywa się Jamie Oliver (ręka w górę, kto tego pana nie kojarzy), a sześciolatki to uczniowie podstawówki w Huntington w stanie West Virginia, 'najbardziej otyłym' mieście 'najbardziej otyłego' kraju na świecie, gdzie Jamie postanowił rozpocząć rewolucję. Prawdziwą kuchenną rewolucję.


zdjecie: jamieoliver.com

W Huntington Jamie otworzył kuchnię, do której każdy może przyjść i zupełnie za darmo nauczyć się gotować proste i zdrowe jedzenie. Korzystając ze swoich wcześniejszych, brytyjskich doświadczeń ruszył też do szkół, a konkretniej do szkolnych stołówek. Misja: zrewolucjonizować sposób żywienia najmłodszych - może dzięki temu uda się im uniknąć bycia pierwszym w historii pokoleniem dzieci, które będą żyły krócej,niż ich rodzice.

I tak mamy w programie: otyłą rodzinę dokonującą pogrzebu swojego ulubionego naczynia (garnek do głębokiego smażenia); nastolatkę, która, według opinii lekarza, ma umrzeć za nie więcej niż siedem lat, jeśli natychmiast nie zmieni trybu życia; panią inspektor ds. szkolnego żywienia, uosobienie sformułowania 'formalistka'; pastora, który co roku traci parafian nie dlatego, że postanawiają zasilić grono ateistów, ale po prostu umierają wskutek otyłości; bandę dzieciaków z liceum, które - bez jakiegokolwiek doświadczenia w gotowaniu - przyrządzają ucztę dla 80 osób; sceptyków: szkolną kucharkę i właściciela największej rozgłośni radiowej w mieście, którzy nie życzą sobie, żeby jakiś chłoptaś zza oceanu mówił im, jak mają jeść. Jest flash mob, maraton gotowania, Jamie przebrany za fasolkę i wizyta w domu pogrzebowym.

I wiecie co? Nigdy nie byłam w Stanach i naprawdę długo nie wierzyłam, że ludziom trzeba tłumaczyć tak podstawowe rzeczy, jak to, jak wygląda pomidor, albo dlaczego jedzenie pizzy CODZIENNIE na przemian z przemielonymi resztkami kurczaka nie jest najlepszym pomysłem. Długo się śmiałam z obsesji, jaką widzę tutaj, w Anglii: get your 5 a day; this is 'good for you'. Ale kiedy widzę kilkulatki wsuwające tłustą pizzę na śniadanie, kucharki, które nie kwestionują zawartości kilkudziesięcioskładnikowego 'mięsa' ('o co chodzi? przecież na etykiecie mięso figuruje jako pierwszy składnik!'), dzieci, które myślą, że pomidor to ziemniak i w życiu nie widziały kalafiora albo trumnę większą niż moje dwuosobowe łóżko, przestaję się śmiać. Doceniam problem i poświęcenie faceta, który mógłby do końca życia siedzieć na tyłku i żyć z procentów od obrotu swoim majątkiem. I wiadomo, że to show, bo takimi prawami rządzi się telewizja. Ale to jest show inny niż wszystkie - to nie taniec z gwiazdami ani durny teleturniej. Tu nikt nie jeździ na lodzie. To jest program, który - zupełnie poważnie - może uratować życia.

To jest prawdziwa kuchenna rewolucja, którą warto zobaczyć. Nie, kuchniaTV nie zapłaciła mi za reklamę. Naprawdę uważam, że powinni to Państwo obejrzeć - zanim podobnej rewolucji będziemy potrzebować w Polsce. 
niedziela, 10 października 2010, manra

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Magda, *.red-83-61-14.staticip.rima-tde.net
2010/10/10 02:54:36
- Fuuuuuuuuuu! - krzywią się dzieci. - Bleeeeeeeeee!

Glupota. Za pare lat, ........
-
dyrdymalki
2010/10/10 07:44:48
oj tak, macie w zupełności rację, trzeba też obejrzeć Jamiego w szkole jak pokazywał dziecku na zdjęciu rtg co w nim w środku jest .. masakra po prostu. ( a od czwartku w GW dodatek Jamiego ;)
-
camparis
2010/10/11 14:42:50
Także polska szkoła to niesamowity bastion złych nawyków - wystarczy zerknąć do sklepiku szkolnego czy na automaty z batonami! Aby nie kusić mojej córki - po prostu do szkoły nie dostaje pieniędzy, jednak inni rodzice zamiast przygotować dziecku śniadanie - wolą wcisnąć kilka złotych na słodkie bułeczki.

Ostatnio na WFie nauczycielka powiedziała mojej córce "oj, jaka ty chuda jesteś", co mnie okropnie rozeźliło, ponieważ ona jest "normalna" - wygląda tak jak powinno wyglądać ruchliwe dziecko w jej wieku. Dodam że zjada takie ilości jedzenie, że często patrzę na nią z niedowierzaniem. Tylko, że na tle większości pulpecików faktycznie wygląda chudo.

Niestety - Polska dogania Zachód w tej niechlubnej konkurencji ...
-
pinkcake
2010/10/11 15:21:15
Amerykanie to najgłupszy naród świata, ale już niedługo u nas też się zaczną takie problemy. Starsze pokolenie - kartoflo-mięsożerne, młodsze - burgeropizzożerne.
Ostatnio na enterologii dziecięcej był przypadek, kiedy pielęgniarka tłumaczyła matce, że dziecko oprócz chleba i mięsa musi jeść warzywa. W odpowiedzi usłyszała, że kobieta nie będzie dziecka karmić jedzeniem dla świń...
Podziwiam Jamiego za jego chęć nauczania zdrowego odżywiania, szczerze. Jako koleżanka po fachu potrafię docenić jego triki:)
-
2010/10/11 19:35:57
@dyrdymalki - szkoda, ze nie mamy tu gazety :( zawsze omija nas najlepsze.

@camparis - racja, ja to pamietam jeszcze ze swojej podstawowki - w sklepiku krolowaly chrupki z Plus Discount i krowki-ciagutki. I jak to namowic dzieci do zdrowego jedzenia?

@pinkcake - 'jedzenie dla swin' - urocze. ciekawe, czy rzeczona matka zdawala sobie sprawe, ze swinia chetnie je nie tylko ziemniaki i marchew, ale tez szczury albo inne swinie ;) na przyklad w postaci hot dogow
-
Gość: Tomasz, 173.208.45.*
2010/10/11 22:07:02
ogladalem ten program kilka miesiecy temu na hulu.com (aby byc z TV na biezaco wystarcza IP z USA przez dobry VPN np. www.hideipvpn.pl) i uwazam, ze Food Revolution bylo SUUUPER. Zreszta Jamie zawsze jest fajny. W UK ogladalem wszystkie jego programy z duza przyjemnoscia (teraz zagladam na BBC iPlayer'a od czasu do czasu, zeby zobaczyc czy nie ma czegos nowego).
Z przepisow, ktore Zona robi w domu najbardziej lubie jego rybe "po tajsku" a'la Jamie Olivier (z lemon grass, coriander i chilli) oraz jagniecine (slow roasted lamb chop + rozmaryn, pomidory, por i inne duperele). Obie potrawy robi sie banalnie a smakuja super.
Wracajac do tematu TV - bardzo sie dziwie, ze polska publiczna TV nie edukuje ludi w zaden sposob o tym co jesc, itd... jak stara sie to robic brytyjska (a zblizamy sie coraz bardziej modelem jedzenia do zachodu - jeszcze jest czas by edukowal ludzi).
Poza tym dzialaniarzadu sa dzinwe... podnosi sie VVAT na zywnosc nieprzetworzona (czyli to co surowe/zdrowe) a obniza na przetworzona (czyli swinstwa do jedzenia z fabryki).
-
misself
2010/10/13 14:54:54
Przeczytałam z przerażeniem - nie zdawałam sobie sprawy z tego, że sytuacja w USA jest tak poważna. Obserwując jednak to, co dzieje się w żołądkach Polaków (tak metaforycznie, nie jestem gastrologiem ani dietetykiem :-)) myślę, że u nas wkrótce też może być ten problem. Szkoda, że sklepiki szkolne z biegiem lat oferują coraz więcej śmiecia...

(Nieśmiało przypominam o paczuszce :-))
-
Gość: Iwona, *.static.as8844.net
2010/10/15 18:19:50
W Anglii tez nie dzieje sie najlepiej w kwestii zdrowego odzywiania, do szkol w ktorych Jamie zmienil menu i sposob przyrzadzania posilkow, podchodzily matki dzeci, ktorym nowe zdrowe menu nie smakowalo i podawaly im przez siatke hamburgery....
-
ziji
2010/10/19 23:50:27
Bardzo ciekawe - szkoda ze nie mam tego programu, bo bym obejrzala z checia :)